Gotowe dania ze sklepowych półek wciąż budzą spore kontrowersje. Często kojarzą się z długą listą konserwantów, nadmiarem soli i sztucznymi zagęstnikami. Z tego powodu nierzadko omijamy je szerokim łukiem. Okazuje się jednak, że producenci coraz częściej grają z konsumentami w otwarte karty, oferując im przysmaki naprawdę wysokiej jakości. Jedną z takich „perełek” jest pewna zupa rybna. Zwróciła na nią uwagę dietetyczka Martyna Żmuda-Trzebiatowska. Ekspertka nie kryje zachwytu.
Ten gotowiec to faworyt specjalistki
Specjalistka z czystym sumieniem poleca gotowe zupy rybne marki EuroFish, Występują w kilku ciekawych wariantach smakowych. Na półkach Kauflandu znaleźć można pięć różnych wersji – z płocią, papryką czerwoną i chili, z płocią, leszczem i pomidorami, z płocią, leszczem i grzybami leśnymi, z łososiem i warzywami, a także z dorszem i warzywami. Ich „wspólnym mianownikiem” jest prosty i przejrzysty skład pozbawiony zbędnych dodatków, takich jak na przykład konserwanty, zagęstniki czy wzmacniacze smaku. Dietetyczka ocenia go w sposób jednoznaczny:
Jak tylko zobaczyłam te słoiki to od razu chciałam wiedzieć czy skład chociaż jest »jako taki«. On jest ZAJE*ISTY. Szanuję jak można producentów, którzy szanują nas […] Jak sobie pomyślę, że ktoś naprawdę zadbał o to, że wrzucam do koszyka super skład, to serio…serce na dłoni wyciągam – podkreśla Martyna Żmuda-Trzebiatowska w jednym z materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych.
Jedno opakowanie zupy rybnej – niezależnie od wybranego wariantu – kosztuje 14,99 zł. Tyle zapłacisz za słoik o pojemności 470 gramów. Ta porcja w zupełności wystarczy, by zjeść smaczny, a zarazem wartościowy posiłek.
Zupa rybna jako wartościowy posiłek
Ryby to znakomite źródło pełnowartościowego białka, które nasyci na długie godziny, ułatwiając tym samym kontrolowanie masy ciała. Dostarczają również cennych kwasów tłuszczowych oraz witaminy D. Związki te mają ogromne znaczenie dla prawidłowej pracy mózgu, układu nerwowego i codziennej odporności organizmu.
Czytaj też:
Polacy kręcą na nie nosem. Produkty z puszki mogą wspierać serce lepiej niż niejeden suplement Czytaj też:
Dietetyczka bierze gotowca z Biedronki. W 2 minuty robi posiłek z 33 g białka
