Jeden konkretny przysmak wyróżnia się wyjątkowym potencjałem prozdrowotnym i może chronić trzustkę oraz układ krążenia. Obszerne badania naukowe wykazały, że jego regularne spożywanie wiąże się z mniejszym ryzykiem rozwoju groźnych chorób. Już niewielka porcja robi różnicę. Zwróciła na to uwagę dietetyczka dr Angelika Kargulewicz. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się w sieci. Sprawdź szczegóły.
Ta czekolada chroni serce seniorów
Zdaniem ekspertów ważną rolę w profilaktyce wielu niebezpiecznych schorzeń odgrywa czekolada. Nie chodzi jednak o pierwszy lepszy smakołyk ze sklepowej półki, ale słodycz o wysokiej zawartości kakao (na poziomie minimum 85 procent). To właśnie ziarnom kakaowca przypisuje się bowiem wiele prozdrowotnych właściwości. Nasiona te stanowią bogate źródło nie tylko samych flawonoidów, ale również innych cennych substancji bioaktywnych, takich jak teobromina, kofeina, teofilina, garbniki katechinowe oraz procyjanidyny. Z uwagi na obecność teofiliny wykazują one działanie rozszerzające oskrzela oraz naczynia krwionośne. Z kolei zawartość kofeiny zapewnia łagodne działanie pobudzające ośrodkowy układ nerwowy.
W ogóle same nasiona kakaowca mają duży potencjał leczniczy. Wykorzystuje się je fitoterapeutycznie, ponieważ mają […] działanie antyoksydacyjne oraz antyagregacyjne, czyli przeciwzakrzepowe, ponieważ dostarczają procyjanidyn – wskazuje Angelika Kargulewicz w jednym z opublikowanych nagrań.
W efekcie gorzka czekolada może pomóc w redukowaniu stanów zapalnych tkanek. Jest też jednym z czynników chroniących przed schorzeniami układu krążenia. Mowa między innymi o miażdżycy, zawale serca czy udarze mózgu.
Gorzka czekolada a zaburzenia metaboliczne
Przysmak może im przeciwdziałać. Zawarte w niej flawonoidy – jak wyjaśnia dietetyczka – „poprawiają metabolizm glukozy i tym samym zmniejszają ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2”. Zwiększają wrażliwość komórek na działanie insuliny i chronią je przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Słuszności tych tez dowodzą obszerne analizy epidemiologiczne obejmujące ponad sto tysięcy osób. Wykazały one, że spożywanie pięciu porcji i więcej gorzkiej czekolady tygodniowo wiąże się ze zmniejszeniem względnego ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2 nawet o 21% w porównaniu do osób sięgających po nią rzadko.
Jedna porcja czekolady to jest około 28 gramów, czyli 3-4 kostki takiej czekolady,– zaznacza ekspertka.
Warto wspomnieć o jeszcze jednej istotnej kwestii – czekolada mleczna nie wykazuje tak pozytywnych właściwości i nie chroni przed zaburzeniami gospodarki węglowodanowej. Co więcej, jej regularne spożywanie może prowadzić do nadmiernego przyrostu masy ciała, a tym samym sprzyjać pojawieniu się wspomnianych problemów.
Czytaj też:
Dietetyczka przejrzała słodycze w Biedronce. Te wybiera na diecie, jeden ma tylko 35 kcal Czytaj też:
Zamiast batona wybieram te słodkości. Bez dodatku cukru, za to z 9,2 g błonnika
