Kefir to skarbnica wapnia, białka, witamin z grupy B oraz dobroczynnych bakterii jelitowych. Jego regularne spożywanie usprawnia trawienie, wzmacnia odporność, poprawia pamięć i koncentrację. Przynajmniej w teorii. W praktyce bywa różnie. Nie każdy produkt wywiera bowiem tak dobroczynny wpływ na organizm. Zwraca na to uwagę dietetyk Michał Wrzosek i ostrzega. Tych kefirów lepiej nie wkładaj zbyt często do koszyka. Mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Jakich kefirów lepiej unikać?
Nietrafionym wyborem – z dietetycznego punktu widzenia – są gotowe kefiry smakowe. Należą bowiem do produktów wysokoprężnych i zawierają zwykle sporo zbędnych dodatków, takich jak na przykład cukier. Nadmiar tego składnika w diecie sprzyja występowaniu wielu problemów zdrowotnych, między innymi insulinooporności, cukrzycy typu drugiego, miażdżycy czy otyłości. Dr Michał Wrzosek przestrzega również przed częstym sięganiem po wysokobiałkowe kefiry proteinowe, nawet te bez dodatku cukru. Jego miejsce zajmują różne substancje słodzące.
Codzienna ekspozycja na różne źródła słodzików może prowadzić do przekroczenia dopuszczalnych norm. Niestety producenci nie podają informacji na opakowaniu ile [...] słodzika użyli. A to nie jest bez znaczenia, bo na przykład nadmiar polioli może powodować biegunkę i wzdęcia – podkreśla dietetyk w jednym z nagrań opublikowanych w sieci.
Jak zrobić smakowy kefir w zdrowszej wersji?
Samodzielne przygotowanie zdrowej, domowej wersji kefiru smakowego to banalnie proste zadanie, które pozwala odzyskać pełną kontrolę nad tym, co ląduje w naszym organizmie. Kluczem do sukcesu jest wybór odpowiedniej „bazy”. Sięgnij po najwyższej jakości, naturalnego nabiału o możliwie najprostszym składzie. Upewnij się, że etykieta produktu nie skrywa zbędnego dodatku mleka w proszku, który niepotrzebnie podbija kaloryczność i może szkodzić, zwłaszcza osobom z wrażliwym układem pokarmowym.
Wystarczy zmiksować napój z garścią ulubionych świeżych lub mrożonych owoców, takich jak maliny, truskawki czy borówki. Jeśli zależy ci na naturalnie słodszym smaku, świetnie sprawdzi się bardzo dojrzały banan. Możesz też dorzucić do niego kawałki gorzkiej czekolady, szczyptę cynamonu czy odrobinę ekstraktu z wanilii. Zblendowanie tych składników na gładką masę zajmie ci dosłownie kilka minut, a w efekcie otrzymasz pyszny, odżywczy i naturalnie słodki napój.
Czytaj też:
Zatapiam kolorowe galaretki w białej masie. Ten deser wygląda jak potłuczone szkłoCzytaj też:
Zapłaciłam za napój migdałowy, a dostałam coś innego. Migdałów tylko 2%
