Sklepowe lody zwykle nie są zbyt często polecane przez specjalistów od zdrowego odżywiania. Na ogół obfitują w cukier, „puste kalorie” i zbędne dodatki. Te stanowią jednak chlubny „wyjątek” od reguły. Zwrócił na nie uwagę dietetyk Patryk Puszkarz podczas zakupów w Biedronce. Jak sam zauważył, to najlepszy mrożony deser dla osób z insulinoopornością, jaki można znaleźć w ofercie znanej sieci. Tego typu słodkości będą również dobrym wyborem na redukcji. Sprawdź, czy masz je w zamrażarce.
Jakie lody w Biedronce poleca dietetyk?
Specjalista radzi, by sięgać po lody wysokobiałkowe marki Go Active, na przykład te o smaku słonego karmelu. Jedna sugerowana porcja (265 ml) dostarcza 19 gramów protein i 14 gramów błonnika. Dzięki temu zapewnia długie uczucie sytości i zapobiega podjadaniu między posiłkami. Jednocześnie pomaga ustabilizować stężenie glukozy we krwi. Zmniejsza też ryzyko gwałtownych „skoków” poziomu cukru. Co więcej, wpływa pozytywnie na pracę przewodu pokarmowego. Ponadto zawarta w lodach inulina usprawnia perystaltykę jelit i przeciwdziała powstawaniu zaparć. Z kolei obecność dużych ilości białka zmusza organizm do wydatkowania większych ilości energii, a w konsekwencji szybszego spalania kalorii.
Są dosładzane erytrytolem i sukralozą […]. Możesz je kupić o smaku słonego karmelu oraz śmietanki – podkreśla Patryk Puszkarz w opublikowanym nagraniu.
Za jedno opakowanie tych przysmaków trzeba zapłacić 11 złotych i 79 groszy. Tyle wynosi regularna cena produktu.
O czym pamiętać, jedząc lody?
Najważniejszy jest umiar. Nawet zdrowe składniki spożywane w zbyt dużych ilościach mogą szkodzić zdrowiu. Podobnie jak substancje słodzące. Sukraloza przyjmowana w nadmiarze może u niektórych osób wywołać dolegliwości gastryczne, na przykład mdłości, biegunki czy bóle brzucha.
Czytaj też:
Ten deser w kubku ratuje mnie, gdy w domu nie ma nic słodkiego. Robię go bez piekarnikaCzytaj też:
Dietetyczka robi sernik baskijski, gdy ciągnie ją do słodyczy. Ma 30 g białka i tylko jedną porcję
