Wśród codziennych zakupów Polaków często znajduje się wędlina. Jest to dodatek do codziennych kanapek, ale też świetnie sprawdza się jako element zapiekanek czy pizzy. Można ją dodawać także do sałatek oraz jajecznicy lub omleta. Jest to więc bardzo wszechstronny produkt. Podczas zakupów należy jednak zwracać uwagę na to, co wrzucamy do koszyka, ponieważ często można trafić na wędliny „napakowane” chemicznymi dodatkami.
Najlepsza wędlina według dietetyka
Dietetyk Bartek Szmeraj w opublikowanym nagraniu na YouTube podzielił się z widzami tym, jaką wędlinę on osobiście wybiera. Jest to szynka z indyka marki „Pikok”, którą można dostać w Lidlu. Specjalista wyjaśnił, że ma ona dobry skład:
Jako dietetyk rzadko polecam wędliny jakieś konkretne, ale ta seria to jest naprawdę wyjątek. Skład jest krótki. W 100 g produktu jest 100 g mięsa. To jest klucz. Większość wędlin na rynku to też skrobia, woda i fosforany. Tu masz czyste białko bez zbędnej chemii – powiedział ekspert od zdrowego odżywiania.
Dodał, że jest to idealne rozwiązanie, gdy nie masz czasu na pieczenie własnego mięsa, a potrzebujesz naprawdę solidnego źródła aminokwasów.
Pamiętaj tylko, że wędlina to nadal produkt częściowo przetworzony, więc niech to nie będzie tak, że jesz ją trzy czy pięć razy dziennie – zaapelował.
Jaką wędlinę wybierać?
Przy wyborze wędliny kieruj się przede wszystkim zawartością mięsa w tym produkcie. Powinna być ona jak najwyższa. Unikaj produktów, gdzie mięso stanowi jedynie 60–70 procent. Nie kupuj także artykułów, które zawierają mięso oddzielone mechanicznie (MOM). To nie jest mięso, lecz masa kostno-tłuszczowa z resztkami tkanek. O wędlinie źle świadczy także zawartość glutaminianu sodu (E621). Jest to wzmacniacz smaku, który często maskuje słabą jakość surowca.
Jeśli masz taką możliwość, najlepiej kupować wędlinę „w kawałku”, na specjalnych mięsnych stoiskach w sklepie, a nie paczkowaną. Te drugie często są konserwowane dodatkowymi substancjami, aby przedłużyć ich trwałość w plastrach.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o wybór dobrej wędliny
Jaką wędlinę polecają dietetycy?
Według dietetyka Bartka Szmeraja, godną polecenia wędliną jest szynka z indyka marki „Pikok”. Jej głównym atutem jest wyjątkowy skład: na 100 g gotowego produktu przypada aż 100 g mięsa. Dzięki temu produkt dostarcza czystego białka i niezbędnych aminokwasów bez zbędnych wypełniaczy.
Na co zwracać uwagę, czytając skład wędliny?
Kluczowym wskaźnikiem jest procentowa zawartość mięsa – im jest ona wyższa, tym lepiej. Należy unikać produktów, w których mięso stanowi jedynie 60–70% składu, ponieważ resztę stanowią zazwyczaj woda, skrobia i fosforany. Dobra wędlina powinna mieć krótki skład, pozbawiony zbędnej chemii.
Czego unikać przy zakupie wędlin?
Podczas zakupów warto wystrzegać się dwóch konkretnych składników:
MOM (mięso oddzielone mechanicznie): to w rzeczywistości masa kostno-tłuszczowa, a nie pełnowartościowe mięso.
Glutaminian sodu (E621): wzmacniacz smaku, który często służy do maskowania niskiej jakości surowca. Dodatkowo lepiej wybierać wędlinę w kawałku niż tę paczkowaną w plastrach, która częściej zawiera dodatkowe substancje konserwujące.
Czytaj też:
Obniża cukier i zbija zły cholesterol. Wystarczy już szczypta dziennieCzytaj też:
Dietetyczka: ugotuj i schłodź. Ten trik pomaga utrzymać cukier w ryzach
