Takie kolacje rujnują sylwetkę. Omijaj te produkty szerokim łukiem

Takie kolacje rujnują sylwetkę. Omijaj te produkty szerokim łukiem

Dodano: 
Kolacja
Kolacja Źródło: Pexels
Wiele prawdy zawiera powiedzenie: „Jedz śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolację jak biedak”. Tymczasem mnóstwo osób popełnia podstawowy błąd, spożywając wieczorem produkty, które prowadzą do odkładania się dodatkowych kilogramów.

Najwięcej uwagi poświęca się śniadaniom, ponieważ to z nich czerpiemy energię na cały dzień. Nie docenia się kolacji, a to jeden z głównych posiłków, który też powinien być odpowiednio zbilansowany. Idealna kolacja powinna być lekkostrawna, aby żołądek nie miał do wykonania zbyt dużej pracy przed snem.

Jaka powinna być idealna kolacja?

Podstawowa zasada mówi, że kolacja nie może być zbyt obfita. Co to konkretnie oznacza? Po zjedzeniu tego posiłku nie powinniśmy czuć się przejedzeni, ale nie możemy też pozostać głodni. Zwłaszcza, że przed nami kilka godzin snu. Jeśli zagłodzimy się wieczorem, po kilku godzinach może obudzić nas napad wilczego głodu. Z kolei podczas kolacji nie możemy też najadać się za cały dzień, ponieważ takie postępowanie prowadzi do otyłości, zwłaszcza brzusznej. Aby tego uniknąć, należy pamiętać o regularnym przyjmowaniu posiłków. Najlepiej zjadać ich od 4 do 5 dziennie w regularnych odstępach czasowych.

O której godzinie zjeść kolację, aby nie przytyć?

Nie jest prawdą, że osoby, które się odchudzają, powinny całkowicie rezygnować z kolacji. Jeśli spożyją wieczorem lekki posiłek, dodatkowo wzbogacony np. o błonnik, zadziała to pozytywnie na metabolizm. Co z zasadą mówiącą, że nie wolno jeść po godz. 18? Dla wielu osób to trudne, ponieważ z pracy przyjeżdżają wieczorem. Inne z kolei w późnych godzinach wybierają się na trening, po którym zjedzenie lekkiego posiłku jest wręcz konieczne, aby organizm otrzymał białko, które zamieni w mięśnie. Od dawna dietetycy zauważają, że mówiąc o porze kolacji nie chodzi o konkretną godzinę, lecz o to, aby zjeść ją dwie-trzy godziny zanim położymy się spać. Dzięki temu unikniemy zasypiania z pełnym żołądkiem, co nie tylko jest niekomfortowe, ale zaburza proces odchudzania.

Czego nie jeść na kolację, aby schudnąć?

Bardzo często na kolację podgrzewamy sobie resztki z obiadu. Przykładem są ziemniaki na masełku czy kawałek pizzy. To nawyk, z którym jak najszybciej trzeba się pożegnać.

Tych produktów unikaj przed snem:

  • potraw tłustych, smażonych,
  • fast foodów,
  • jasnego pieczywa,
  • słodyczy (batonów, ciast, drożdżówek),
  • słodkich napojów (w tym soków),
  • tłustych sosów,
  • owoców zawierających duże ilości cukrów prostych (wśród nich są banany, śliwki, gruszki, arbuzy, ananas i winogrona),
  • alkoholu,
  • napojów z kofeiną.

Co jeść na kolację, aby schudnąć?

Ostatni posiłek powinien być lekkostrawny. Sprawdzi się np. zdrowa sałatka skomponowana z warzyw oraz produktów będących źródłem białek i dobrych tłuszczów (np. awokado) albo jogurt z musli. Na łamach „Wprost” można znaleźć pomysły na niskokaloryczne kolacje do 300 kalorii.

Komponując fit kolację, warto włączyć do niej następujące produkty:

  • warzywa (surowe, gotowane lub pieczone),
  • migdały,
  • owoce z niskim indeksem glikemicznym (np. jagody i porzeczki),
  • chude mięso,
  • jogurt naturalny lub grecki,
  • twaróg,
  • soki warzywne,
  • zupy krem,
  • jajka,
  • ryby.

Przygotowując kolację, warto dodać do potraw przyprawy wspierające metabolizm, np. kardamon czy curry oraz świeże zioła. Najlepszy efekt osiągniemy, jeśli po kolacji wybierzemy się na kilkuminutowy spacer.

Czytaj też:
Ten nawyk zwiększa ryzyko chorób serca. Sprawdź, czy też to robisz
Czytaj też:
O której jeść posiłki, żeby schudnąć? Przestrzegam tych zasad i znów cieszę się płaskim brzuchem