Swoimi spostrzeżeniami na temat śniadaniowych nawyków Polaków podzielił się w sieci doktor Michał Wrzosek. Ekspert wymienił 5 najpopularniejszych popełnianych o poranku. Robi je mnóstwo osób, lecz większość nie zdaje sobie z tego sprawy. Wyglądają niewinnie, ale rzutują na funkcjonowanie całego organizmu w ciągu dnia. Zobacz, czego lepiej się wystrzegać.
Trzy najczęstsze błędy śniadaniowe Polaków według dietetyka
Dietetyk przestrzega przed zmuszaniem się do jedzenia, gdy nie czujemy głodu. Wiele osób uważa, że śniadanie trzeba spożyć niemal natychmiast po przebudzeniu. Nie należy jednak robić niczego „na siłę”. Takie działanie przynosi zwykle więcej szkody niż pożytku. Rozregulowuje mechanizm komunikacji między mózgiem a żołądkiem (oparty na grelinie i leptynie, czyli hormonach głodu i sytości). Częste ignorowanie sygnałów płynących z ciała zwiększa ryzyko nawykowego przejadania się.
Drugi, często popełnianym błędem jest jedzenie śniadań pozbawionych białka. Posiłek składający się wyłącznie z węglowodanów, na przykład drożdżówki czy owoców, nie hamuje głodu na długo. W efekcie już po godzinie pojawia się ochota na kolejny posiłek albo niezdrową przekąskę. To z kolei zwiększa ryzyko przyjmowania dużej liczby kalorii, a w konsekwencji przybierania na wadze. Dobrze zbalansowane śniadanie powinno dostarczać około 20-30 gramów białka.
Trzeci błąd polega na rozpoczynaniu dnia od cukrów prostych, na przykład białego pieczywa, soku owocowego lub słodzonych płatków śniadaniowych. Spożywanie tego typu produktów powoduje szybki wzrost glukozy we krwi, po którym następuje jeszcze szybszy spadek poziomu cukru w organizmie. W efekcie dochodzi do pogorszenia samopoczucia. Pojawia się senność i zmęczenie.
Inne szkodliwe nawyki śniadaniowe Polaków
Podstawą dobrego śniadania są – jak zauważa dietetyk – warzywa i produkty bogate w błonnik. Tych niestety często brakuje w porannych posiłkach Polaków. To kolejny błąd, który skutkuje szybkim powrotem uczucia głodu. Nierzadko zaburza też funkcjonowanie układu pokarmowego. Warto przypomnieć, że błonnik usprawnia pracę jelit i wpływa pozytywnie na stan mikrobioty. W rezultacie pośrednio wzmacnia odporność i łagodzi stany zapalne. „Błąd numer pięć, przez który masz gorsze trawienie, mniejszą sytość i większą ochotę na podjadanie […] to jedzenie w biegu albo przy telefonie” – podkreślił Michał Wrzosek w opublikowanym nagraniu.
Spożywanie posiłku w pośpiechu – wśród wielu różnych rozpraszaczy – sprzyja połykaniu dużych ilości powietrza, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia problemów trawiennych, takich jak na przykład wzdęcia, bóle brzucha itp. Sprzyja też ignorowaniu sygnałów płynących z ciała i przyjmowaniu zbyt dużej liczby kalorii.
Czytaj też:
GIS pilnie wycofuje rybę z Biedronki. Wykryto groźną bakterięCzytaj też:
Nie każdy jogurt naturalny jest równie zdrowy. Dietetyczka mówi wprost, który naprawdę służy jelitom
